Brat napastnika Legii atakuje klub i Czesława Michniewicza. „Polityka Legii jest śmieszna, a trener to debil”

Czesław Michniewicz, fot. PZPN

W zimowym oknie transferowym Legia wypożyczyła z Dynama Kijów Nazarija Rusyna. Piłkarz odmówił występu w drużynie rezerw mistrzów Polski, za co został odsunięty od treningów z pierwszym zespołem. Decyzję trenera w mocnych słowach skrytykował brat zawodnika.

Jak dotąd, Nazarij Rusyn wszedł na 30 minut spotkania 1/4 finału Pucharu Polski z Piastem Gliwice, a w rezerwach Legii zagrał 59 minut w meczu z KS Kutno. W ubiegły weekend napastnik odmówił gry w III-ligowej drużynie rezerw, argumentując, że nie chce biegać po sztucznej murawie ze względów zdrowotnych. Jednak mecz Legii II odbył się w Legionowie, na boisku o naturalnej nawierzchni. Za swoją niesubordynację Ukrainiec został odsunięty na dwa tygodnie od treningów z pierwszą drużyną mistrzów Polski.

W obronie Rusyna stanął jego brat, który na Instagramie odniósł się do sytuacji, twierdząc, że komunikat Legii to manipulacja. „Pisali, że ‚odmowa’ gry w rezerwach była potępiona przez zawodników z zespołu, a tak naprawdę to każdy zawodnik jest niezadowolony z tego trenera. Mówili mojemu bratu, że są po jego stronie, że szkoda, bo trener to debil” – napisał. 

Ponadto brat zawodnika skrytykował politykę Legii Warszawa, którą określił mianem śmiesznej .”Starają się prawie dwa lata o wypożyczenie zawodnika, którego trener nie chce. Trener mu wprost powiedział, że on nie chciał go w składzie i nie chce go w drużynie” – napisał w poście. Dodał, że Rusyn miał liczne obawy co do przejścia do Legii ze względu na niski poziom PKO Ekstraklasy w porównaniu z ligą ukraińską, ale miał się zgodzić na wypożyczenie właśnie za namową brata. 

Źródło: Instagram, Twitter