Baltic Pipe buduje spółka należąca do rosyjskiego oligarchy. To właściciel zakładów, które remontowały prezydenckiego tupolewa

Miejsce katastrofy smoleńskiej, fot. Wikimedia

Dziennikarka Ewa Stankiewicz opublikowała szokujące ustalenia dotyczące budowy gazociągu Baltic Pipe, sztandarowej inwestycji PiS, która rzekomo ma uniezależnić Polskę od rosyjskiego gazu. Okazuje się, że inwestycję realizuje firma Strabag, w której 27 proc. udziałów ma rosyjski oligarcha Oleg Deripaska.

Baltic Pipe to system gazociągów, która ma połączyć Norwegię, Danię i Polskę, aby uniezależnić energetycznie nasz kraj od Rosji. Ma się to stać od 2022 roku, kiedy to wygasa polska umowa z rosyjskim Gazpromem. Gazociąg ma dostarczać do Polski 10 mld metrów sześciennych gazu rocznie. 

Jak ujawniła dziennikarka Ewa Stankiewicz, której program z udziałem Piotra Naimskiego zdjęto z anteny Telewizji Republika, inwestycje realizuje austriacka spółka Strabag, w której 27 proc. udziałów posiada cypryjska spółka Rasperia, której to właścicielem jest rosyjski oligarcha Oleg Deripaska, bliski przyjaciel Władimira Putina.

W 2010 roku Deripaska był właścicielem zakładów Awiakor w Samarze, w których remontowano prezydencki samolot TU-154, który później rozbił się w katastrofie pod Smoleńskiem. Strabag zrealizował i wciąż realizuje w Polsce wiele inwestycji drogowych, kolejowych, a także infrastrukturalnych.

Moim zdaniem wielomiliardowe kontrakty dla Strabagu w Polsce są możliwe dzięki wieloletniemu zaniechaniu odpowiednich organów, w tym przede wszystkim obowiązku wpisania Derpisaki na listę podmiotów wysokiego ryzyka” – napisała Stankiewicz.

Źródło: Twitter / Ewa Stankiewicz