Ale heca! Premier krytykuje własny pomysł. „Polski Ład to mitręga dla księgowych”

fot. KPRM

Grono krytyków tzw. „Polskiego Ładu” poszerzyło się o kolejnego, niespodziewanego członka. Premier Mateusz Morawiecki źle ocenił rozwiązania programu, które – w jego ocenie – stały się „mitręgą” dla księgowych. 

„Polski Ład” zaczął obowiązywać od 1 stycznia, ale już po kilku dniach okazało się, że to gospodarcza i wizerunkowa katastrofa rządu. Premier wraz ze współpracownikami zaczął się wycofywać z założeń i pokrętnie tłumaczyć błędy popełnione przy realizacji projektu. Od lipca pojawi się nowa odsłona programu.

Zmiany podatkowe zawarte w „Polskim Ładzie” skrytykował… premier Mateusz Morawiecki, który jest jednym z autorów programu. – Źle oceniam zmiany, ponieważ pewne kwestie nie zostały we właściwy sposób ocenione. Przede wszystkim to mitręga po stronie księgowej. Księgowi, przedsiębiorcy, wszyscy, którzy muszą rozliczać podatki: swoje pracowników, mają prawo do prostoty, do uproszczenia tego systemu i to jest dzieło, które jest przed nami – powiedział Morawiecki w rozmowie dla podcastu „Przygody Przedsiębiorców”.

Niestety, szef rządu nie był tak krytyczny w momencie, gdy pracownicy Ministerstwa Finansów otrzymywali sowite nagrody za „otwartość i gotowość do wytężonej pracy” przy wdrażaniu ustawy. Łącznie na konta urzędników trafiło 1,43 mln zł brutto. Do kosztów należy dodać m.in. druk 15 mln ulotek za ponad 4 mln zł.

Źródło: Fakt.pl