Absurdy demokracji. Partia uciekinierów z Porozumienia ma dwóch ministrów i 0,37 proc. poparcia

Kamil Bortniczuk, fot. Wikimedia

W najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” Partia Republikańska zanotowała zaledwie 0,37 proc. poparcia. Mimo to, politycy ugrupowania założonego przez Adama Bielana mogą być pewni, że w nowej kadencji Sejmu znajdzie się ich reprezentacja.

Dziennik „Super Express” zlecił badanie poparcia dla partii politycznych, ale nie uwzględniając koalicji. Przystawki PiS zanotowały fatalne wyniki. Na Solidarną Polskę Zbigniewa Ziobry chce oddać głos 1,59 proc. badanych, natomiast na Partię Republikańską Adama Bielana 0,37 proc. Oba ugrupowania znalazłby się poza Sejmem i nie otrzymałby subwencji, gdyby zdecydowały się na samodzielny start.

Partia Republikańska powstała dzięki posłom, którzy opuścili Porozumienie Jarosława Gowina, aby utrzymać się przy władzy. W tej chwili ugrupowanie ma dwóch ministrów – ministra sportu Kamila Bortniczuka, a także ministra „bez teki” Włodzimierza Tomaszewskiego (ten drugi zastąpił zdymisjonowanego Michała Cieślaka, który doniósł na pracowniczkę poczty). Mimo to, na partię głos deklaruje ułamek procenta ankietowanych.

Choć próg wyborczy wynosi w Polsce 5 proc., a próg gwarantujący uzyskanie subwencji to 3 proc., to ugrupowanie Adama Bielana może być pewne wejścia do Sejmu. Wszystko wskazuje na to, że przedstawiciele Partii Republikańskiej otrzymają „biorące” miejsca na liście PiS i będą mieli swoją reprezentację w nowej kadencji Sejmu.

Źródło: „Super Express”